Jerzy Dudek – śląski bramkarz, który podbił świat

Jerzy Dudek – śląski bramkarz, który podbił świat

Jerzy Dudek to postać, której żadnemu kibicowi futbolu przedstawiać nie trzeba. Wystarczy wspomnieć, że przez wiele lat Dudek był uznawany nie tylko za najlepszego polskiego piłkarza, ale wręcz za jedynego polskiego futbolistę prezentującego klasę światową. To również Dudek dał początek popularnemu określeniu mówiącemu o “polskiej szkole bramkarskiej”.

Początki w Holandii

Na szersze piłkarskie wody Jerzy Dudek wypłynął w holenderskiej Eredivisie, a dokładniej w Feyenordzie Roterdam. Przypomnijmy, że chociaż holenderska ekstraklasa w tamtych czasach nie była uznawana za jedną z najlepszych lig w Europie, to jednak praktycznie od zawsze stanowiła świetne “okno wystawowe” w kierunku angielskiej Premier League. Często mówi się wręcz, że określone, największe ligi mają swoje “ligi pomocnicze”. W przypadku hiszpańskiej La Liga a wcześniej Primera Division takimi rozgrywkami była i nadal jest liga portugalska. Jednak już scouci klubów z Premier League zawsze nader uważanie śledzili wschodzące talenty, które objawiały się na boiskach Eredevisie.

I właśnie w ten sposób rozpoczęła się kariera Jerzego Dudka w prawdziwym europejskim futbolu. Dudek w Fenenordzie aż dwukrotnie był uznawany za najlepszego bramkarza sezonu. Kwestią czasu było więc pojawienie się ofert od największych potentatów piłki klubowej. Zainteresowanie przejawiały między innymi takie kluby, jak Real Madryt, FC Barcelona, Arsenal czy Manchester United. Dudek jednak nieco nieoczekiwanie wybrał ofertę FC Liverpool. 

Kariera na angielskich boiskach

Wbrew utrwalonej w Polsce legendzie kariera Jerzego Dudka w angielskiej Premier League nie jest łatwa do oceny. W samej Anglii Dudek nie jest zaś uznawany ani za symbol angielskiej ekstraklasy ani nawet za jednego z lepszych bramkarzy, którzy grali na angielskich boiskach.

Pobyt Dudka w Liverpoolu to ciągłe przeplatanie się świetnych spotkań z licznymi błędami. Momentami Dudek tracił miejsce w podstawowej jedenastce, aby jakiś czas później je odzyskać. 

Momentem kulminacyjnym pobytu Jerzego Dudka w FC Liverpoolu był oczywiście słynny finał rozgrywek Ligii Mistrzów w Stambule. Sam mecz cechował się niesamowitym przebiegiem a Dudek swoimi interwencjami ogromnie pomógł Liverpoolowi w tryumfie. Znamienne jest jednak to, że już w następnym sezonie Polak stracił miejsce w podstawowym składzie na rzecz Hiszpana Pepe Reiny, który zresztą również bynajmniej nie jest zaliczany do grona najlepszych bramkarzy w historii angielskiej Premier League. 

Jak jednak obecnie Dudek jest wspominany przez kibiców Liverpoolu? Pamięta się mu zarówno finał w Stambule, jak też liczne błędy. Obecnie chyba jednak nikt nie uważa Dudka za bramkarza tej samej klasy, co Alisson.

Real Madryt, czyli z góry przegrana rywalizacja o pierwszy skład

Wybór Liverpoolu był nieoczywisty. Jeszcze dziwniejszą decyzją było jednak podpisanie przez Dudka kontraktu z Realem Madryt. Od samego początku było bowiem wiadomo, że zdobywca LM będzie w Madrycie pełnił funkcję zastępstwa dla Ikera Casillasa. Tak też było w istocie. W sezonie 2007/2008 Dudek zdołał zaliczyć tylko jedno spotkanie w lidze hiszpańskiej. Później również grywał jedynie okazjonalnie, albo w przypadku kontuzji Casillasa albo w mało znaczących spotkaniach.

Wydaje się, że decyzja o dołączeniu do Realu była błędem. Dudek miał przecież wyrobione nazwisko a także spore umiejętności. Mógł trafić do klubu, w którym miałby realne szanse na pierwszy skład. Ostatnie lata klubowej kariery spędził jednak jako bramkarz rezerwowy.